Kto upał we Włoszech chce poznać, nie musi szukać daleko: sam go znajdzie. Był lipiec 2023 roku, gdy Włochy pokazały, co naprawdę oznacza ekstremalny letni upał. Staliśmy na placu Świętego Piotra w Rzymie, termometr wskazywał 43 stopnie, a kamień pod stopami oddawał żar niczym piec chlebowy. Wokół ludzie mdleli jeden po drugim: turyści osuwający się w kolejce, ratownicy przeciskający się przez tłum z butelkami wody i noszami. Schroniliśmy się w bazylice Świętego Piotra, licząc na chłodne wytchnienie pod potężnym sklepieniem. Jednak nawet tam, pośród marmuru i stuleci, powietrze było ciężkie i duszne.
To doświadczenie zmieniło nasz obraz włoskiego lata. I nie było odosobnione: już pod koniec maja 2026 roku przez kraj przetoczyła się pierwsza wielka fala upałów z powietrzem znad Sahary, a Ministerstwo Zdrowia ogłosiło czerwony stopień alarmowy dla Rzymu, Florencji, Bolonii i Turynu. Kto mieszka we Włoszech albo spędza tam dłuższy czas, nie ominie jednego tematu: upału. Najwyższa więc pora zająć się nim na poważnie. Nie jako scenariuszem grozy, lecz jako praktyczną sztuką życia, którą Włosi doskonalili przez pokolenia.
Upał upałowi nierówny: różnice regionalne we Włoszech
Mówiąc o „lecie we Włoszech", ma się w rzeczywistości na myśli bardzo różne strefy klimatyczne. Na Nizinie Padańskiej na północy, czyli w okolicach Mediolanu, Bolonii czy Werony , w pełni lata panuje parny, niemal tropikalny upał. Powietrze stoi, wilgotność jest wysoka, a noce prawie nie przynoszą ochłodzenia. Ta „afa", jak Włosi nazywają wilgotną duchotę, bywa trudniejsza do zniesienia niż suchy żar, ponieważ organizm niemal traci zdolność chłodzenia się poprzez pocenie.
Na południu i na wyspach : Sycylii, Sardynii, w Kalabrii i Apulii, bywa wprawdzie jeszcze goręcej, ale upał jest suchszy. Tutaj scirocco, gorący wiatr pustynny z Afryki, potrafi wywindować temperatury powyżej 45 stopni. Mieszkańcy są jednak przyzwyczajeni do takich warunków i odpowiednio urządzili sobie codzienność.
Osobnym rozdziałem są wielkie miasta . Rzym, Florencja i Neapol zmieniają się w pełni lata w wyspy ciepła: asfalt i kamień magazynują ciepło i oddają je nocą, przez co ochłodzenie prawie nie następuje. Dokładnie tego doświadczyliśmy w Rzymie.
Kto chce uciec od żaru, znajdzie ratunek w górach i nad jeziorami. Alpy Nadmorskie i Przedalpia, Dolomity, jezioro Garda czy Lago Maggiore oferują znośne temperatury nawet w sierpniu. To jeden z powodów, dla których wielu Włochów wyjeżdża latem właśnie tam.
Oficjalny system ostrzegania przed upałami we Włoszech: bollettini ondate di calore
Wielu podróżujących do Włoch nie wie, że kraj dysponuje rozbudowanym państwowym systemem ostrzegania przed upałami. Ministerstwo Zdrowia (Ministero della Salute) publikuje każdego lata, w 2026 roku od 25 maja do 20 września , codzienne komunikaty o upałach, tak zwane bollettini sulle ondate di calore.
Monitorowanych jest 27 miast, w tym Rzym, Mediolan, Neapol, Florencja, Bolonia, Turyn, Palermo, Wenecja i wiele innych. Komunikaty ukazują się od poniedziałku do piątku o godzinie 11 na portalu ministerstwa oraz w bezpłatnej aplikacji „Caldo e Salute". Prognozują ryzyko z wyprzedzeniem do 72 godzin.
System pracuje w oparciu o cztery stopnie ryzyka:
- Stopień 0 : brak ryzyka.
- Stopień 1 : niskie ryzyko, prognozowane na najbliższe 24 do 72 godzin.
- Stopień 2 : podwyższone ryzyko (tak zwane „wstępne ostrzeżenie"), gdy warunki pogodowe stanowią zagrożenie dla zdrowia grup wrażliwych.
- Stopień 3 : najwyższy poziom, czyli warunki upalne stopnia 2 utrzymujące się przez trzy lub więcej dni z rzędu i tym samym niebezpieczne dla całej populacji.
System pomyślany jest przede wszystkim z myślą o grupach ryzyka : osobach starszych, przewlekle chorych, dzieciach i kobietach w ciąży. Osoby starsze są szczególnie zagrożone, ponieważ często odczuwają mniejsze pragnienie, gorzej regulują temperaturę ciała i przyjmują leki wpływające na gospodarkę wodno-mineralną. Kto mieszka we Włoszech, powinien mieć latem tę aplikację w telefonie. To najprostszy sposób, by otrzymać ostrzeżenie w porę.

Jak radzić sobie z upałem we Włoszech: dziesięć zasad Włochów
Ministerstwo Zdrowia zbiera swoje zalecenia każdego lata w kampanii „Proteggiamoci dal caldo". Najważniejsze zasady pokrywają się z tym, co Włosi i tak robią instynktownie:
Unikać południowego upału. Między 11 a 18 należy unikać bezpośredniego słońca i dużego wysiłku. Nie bez powodu istnieje riposo, czyli poobiednia przerwa, w czasie której w wielu miejscowościach, zwłaszcza na południu, sklepy są zamknięte, a życie zamiera. Sprawunki, spacery i zwiedzanie najlepiej przenieść na wczesny ranek lub godziny wieczorne.
Sprytnie chłodzić mieszkanie. Tutaj najważniejszą bronią są persiane , czyli typowe włoskie okiennice. W ciągu dnia okiennice i okna pozostają zamknięte, by zatrzymać upał na zewnątrz. Wietrzy się tylko nocą i wczesnym rankiem, gdy powietrze jest chłodniejsze. Klimatyzację warto stosować z umiarem i unikać dużych różnic temperatur między wnętrzem a otoczeniem.
Dużo pić, jeść lekko. Co najmniej dwa litry wody dziennie, także bez uczucia pragnienia. Świeże owoce i warzywa, lekkie posiłki zamiast ciężkich i tłustych potraw. Alkohol i mocno słodzone napoje przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego. Kuchnia śródziemnomorska z pomidorami, melonami i chłodnymi przystawkami jest tu naturalnym sprzymierzeńcem.
Zwracać uwagę na innych. Postawa głęboko włoska: troska o sąsiadów. Szczególną uwagę warto poświęcić osobom starszym mieszkającym samotnie. Sygnałem ostrzegawczym jest ograniczanie przez nie codziennych czynności, takich jak jedzenie, ruch czy mycie się.
Upał a codzienność we Włoszech: co jeszcze warto wiedzieć
Kto mieszka we Włoszech na stałe, szybko zauważa, że cały letni rytm podporządkowuje się upałowi. Słynna chiusura estiva, czyli letnie zamknięcie: w sierpniu, zwłaszcza w okolicach Ferragosto (15 sierpnia), niezliczone sklepy, restauracje, a nawet gabinety lekarskie zamykają się na wiele tygodni. Miasta pustoszeją, bo wszyscy wyjeżdżają nad morze albo w góry. Kto o tym nie wie, staje nagle przed zamkniętymi drzwiami.
Reaguje także świat pracy . Przy ekstremalnym upale pracownicy budowlani i rolnicy mogą zostać zwolnieni z pracy w ramach cassa integrazione , ponieważ praca w pełnym słońcu staje się po prostu zbyt niebezpieczna. Kto ma samochód, w miarę możliwości zostawia go w cieniu i nigdy nie zapomina, że zaparkowany pojazd w ciągu kilku minut zmienia się w śmiertelną pułapkę dla dzieci i zwierząt.
Podsumowanie: szacunek dla upału we Włoszech, ale bez strachu
Nasze 43 stopnie na placu Świętego Piotra były sygnałem ostrzegawczym. Upał we Włoszech to nie drobny szczegół na marginesie, lecz zjawisko, które kształtuje całe lato. Dobra wiadomość brzmi jednak: Włosi od zawsze wiedzą, jak z nim żyć. Zamknięte okiennice, powolne godziny popołudniowe, dużo wody, wczesne wstawanie i od czasu do czasu ucieczka w góry. To nie ograniczenie, lecz osobna sztuka życia. Kto ją przyswoi, przeżywa włoskie lato nie jako zagrożenie, ale w całym jego pięknie: z aperitivo w chłodnym wieczornym świetle, gdy największy żar już minął, a kraj powoli znów oddycha pełną piersią.




